„EPIC: Pojedynek”, czyli jak zrobić wszystko, by ludzie odbili się od dobrej gry

Long time no see,
ale tym razem nie „LANG time”.
Dziś Pan Dougherty.
Dziś EPIC.
Kontynuujemy passę 4 literowych gier pisanych kapitalikami.
Aż się prosi zabrać za repertuar Leder Games…
…ale póki co tego nie zrobimy.
Mieliśmy 5 tygodni przerwy, bo chcieliśmy dobrze EPICa docisnąć i sprawdzić pewne rzeczy budzące obawy. Szczegóły w materiale.
EPIC to gra twórcy Hero Realms, utrzymana w podobnym klimacie i oprawie. Co jednak należy stanowczo zaznaczyć, to że charakterem jest to diametralnie odmienna karcianka.
Co również warto wiedzieć, to to, że pierwsze partie mogą bardzo łatwo do niej zrazić, i to z wielu powodów.
Czy warto do niej dotrzeć?
Czy zestaw „Pojedynek” wystarcza na długo?
Czy gra jest… warta świeczki?
Zaspoilujemy, że tym razem (dla odmiany i „o dziwo!”) jest to raczej polecajka ?

Jeśli nie macie pojęcia o czym jest ta gra – poniżej znajdziecie również wprowadzenie do jej zasad.

Rozmowa o grze (recenzja):

Wprowadzenie do zasad:

Przy ocenianiu gier używamy skali „szkolnej” (1-6). Jeśli chcecie dowiedzieć się jak dokładnie ją interpretujemy, znajdziecie tę informację w tym materiale.

Pamiętajcie, że znajdziecie nas również na:

RSS: https://wimiezasad.znadplanszy.pl/feed/podcast