„Dice Throne”, czyli jak przekombinować prosty koncept

Siema!

Ostatnio naszła nas taka refleksja, że jednak te zagadkowe opisy materiałów, pełne pytań typu „czy to dobra gra?” są przereklamowane i puste. Chyba wiele osób wolałoby od razu widzieć co z grubsza sądzimy o grze, by widzieć, czy mają po co włączać tak długi materiał. Jedni szukają tylko polecajek, inni próbują bronić swego portfela. My na przykład lubimy słuchać materiałów z argumentami, z które są oderwane od mainstreamu, zamiast natknąć się na kolejną kalkę ogólnie przyjętej opinii.

Dziś więc nie będziemy Was czarować: przedstawimy szereg zgrzytów i jeden niezbalansowany bullshit obecny w omawianej, bardzo popularnej grze.

Dice Throne szturmem podbiło stoły polskich graczy. Naszego jednak nie zdobyło. Gra przypomina napompowany jak wydmuszka kościany poker, z przekombinowanymi zasadami obrażeń.

Co w grze poszło nie tak?
Która z postaci kompletnie odstaje power-levelem od pozostałych?
Jak w prosty sposób usprawnić mechanicznie ten tytuł, jeśli mimo jego wad go polubiliście?

To wszystko w naszej dzisiejszej rozmowie.

Czytaj dalej